Bóg pomnoży nasz wysiłek

Tak niewiele potrzeba, by spełnić oczekiwania Jezusa, naszego mistrza i przewodnika przez życie. Skoro starczy tak niewiele, to każdy może uczynić wszystko, by odpowiedzieć Panu winnicy na jego oczekiwania. Nie ma więc powodów, by lękać się i obawiać, że Bóg nam cokolwiek odbierze. Chyba, że w nasze postępowanie, w nasz sposób myślenia i wartościowania wkradnie się przewrotność. I właśnie przed przewrotnością Jezus ostrzega swoich słuchaczy i nas także. Ostrzega także przed wymuszaniem na Bogu czegokolwiek. Bo bywa, że próbujemy wymuszać na Bogu różne, jak nam się wydaje potrzebne sprawy. Czasem modlitwą, czasem dewocją, czasem obietnicami, czasem zabobonnymi praktykami, czasem magią.

Bóg czeka na owoce życia – o tym czytaliśmy dziś w księdze proroka Izajasza: Co jeszcze miałem uczynić winnicy mojej, a nie uczyniłem w niej? Czemu, gdy czekałem, by winogrona wydała, ona cierpkie wydała jagody? Niewiele trzeba, by nasze życie zaczęło owocować dobrem. Gdy zacznie, a my pozostaniemy wierni sobie i Ewangelii, Bóg pomnoży każdy nasz wysiłek. Taki jest program i obietnica Ewangelii.

27 NIEDZIELA  ZWYKŁA  – rok A  4.10.2026

Wasz proboszcz O. Andrzej Mikołajczyk O. Carm.