W dzisiejszej ewangelii widzimy tłumy idące za Jezusem, nie z racji Jego nauki, ale jak to mówi sam Jezus: „dlatego, że jedliście chleb do sytości”. Pomimo, że upłynęło 2000 lat, jesteśmy tak jak ten tłum idący za Jezusem, spragnieni cudownie ofiarowanego nam chleba, motywowani troską, żeby „mieć”, „posiadać”, „otrzymać”, aby móc żyć na jakimś przyzwoitym poziomie.

Widząc te tłumy, Jezus zaczyna katechezę o innym chlebie, tym najważniejszym dla człowieka, bo dającym życie wieczne, mówi o chlebie, który nie ginie, ale trwa na wieki: „bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje…”.

Jako chrześcijanie powinniśmy zabiegać o łączność tych dwóch: chleba i wiary, wiary i chleba. Wtedy nie będzie na świecie ani głodu, ani niesprawiedliwości, ani zamykania się w ciasnych ramach życia doczesnego wypełnionego myślą o sobie, o zaspokajaniu swych żądz i zachcianek, jednym słowem mentalności „starego człowieka”. Staniemy się „nowymi ludźmi”, ludźmi przyszłości, nowych horyzontów dobra, prawdy, miłości. Nasze serce będzie usposobione do hojnego dawania nawet tego małego kawałeczka ziemskiego chleba tym, co go potrzebują.

Wasz Proboszcz O. Andrzej Mikołajczyk O.Carm

18 niedziela zwykła – rok B 05.08.2018

01_Chyżne

Ostatnio napisane