Tak ważne miejsce zajmuje w Eucharystii chleb. Mnożył go na pustyni Jezus i rozdawał głodnym tłumom kiedy chciał zapowiedzieć Eucharystię. Uczniowie idący do Emaus poznali Jezusa po łamaniu chleba. Cóż więc dziwnego, że Pan Jezus zostawił nam siebie właśnie pod postacią chleba? „To jest Ciało moje, które za was będzie wydane. To czyńcie na moją pamiątkę.” Ogromny dar Eucharystii. Jak z niego korzystam ja, człowiek XXI wieku? Wielu bowiem przychodzi do kościoła tylko z przyzwyczajenia, jak na spacer, dla spotkania ze znajomymi. Niektórzy ciągle się spóźniają, patrzą nerwowo na zegarek – tak im się to wszystko dłuży. Niezmiennie stoją w drzwiach, od lat nie posunęli się do przodu ani o krok. Nie poczuli się nigdy w kościele jak u siebie w domu. Są też tacy, co przychodząc do kościoła nawet nie przyklękają, a siadają zakładając nogę na nogę. Tani teatr – tani, bo kosztuje tylko dobrowolny grosz na tacę.

Nikt z nas nie jest specjalistą od rozumienia i przeżywania Eucharystii. Stajemy czasem bezradni przed tym najświętszym misterium. Lecz winniśmy tej tajemnicy szczególny szacunek. Dlatego warto dziś zapytać:  jaką rolę spełnia Eucharystia w moim życiu?   

„Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba.  Jeżeli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki.”

Wierzysz w to? Przyjmujesz dziś ten pokarm?

Wasz Proboszcz O. Andrzej Mikołajczyk O.Carm

19 niedziela 12.08.2018

01_Chyżne

Ostatnio napisane